Mamy tak
piękne wakacje, że aż nie chce się siedzieć przed komputerem, dlatego
też maksymalnie korzystam z pogody. Jednak dziś udało mi się zużyć maskę
do włosów BIOVAX i aby uczynić z niej pożytek przed wyrzuceniem do
kosza postanowiłam napisać co nie co o niej.
Z tą maską wiązałam duże nadzieje, że pomoże uporać mi
się z moją suchością włosów, która ostatnio się zwiększyła. W czasie stosowania
Biovaxu nakładałam również odżywkę Garnier Ultra Doux tą z avokado, a następnie
gdy tamta mi się skończyła Fructis Vitamin Force Hydra z witaminą B6 (żółte
opakowanie). Tu muszę zaznaczyć, że Fructis okazał się o wiele lepszą odżywką
od Garniera dla moich włosów, a post na ten temat na pewno się wkrótce
pokaże.
Producent pisze:
Biovax to intensywnie regenerująca
maseczka opracowana przez specjalistów w celu zagwarantowania Twoim suchym i
zniszczonym włosom jak najlepszej kondycji. Unikalną cechą intensywnie
regenerującej maseczki Biovax jest woskowa konsystencja oraz bogata w substancje
odżywcze receptura.
Nie
powiedziałabym, że konsystencja tej maski jest woskowa. Mi przypomina po prostu
balsam choćby taki jak do ciała, ale na pewno nie woskową konsystencję.
Biovax to wyjątkowe połączenie Zdrowia,
Bezpieczeństwa i Profesjonalnej Pielęgnacji w jednym preparacie. Naturalne
składniki (ekstrakty, oleje) oraz brak substancji drażniących umożliwiają
dogłębną regenerację i ochronę włosów.
Poniżej będzie znajdowało się zdjęcie ze składem tej
maski do skonfrontowania z opisem producenta :).
Dzięki naturalnym olejom i ekstraktom:
- Kompozycja ekstraktów z Cynamonu i Miodu silnie nawilża i regeneruje przesuszone włosy, nadając im piękny połyska i zdrowy wygląd.
- Naturalny olej ze Słodkich Migdałów zmiękcza i wygładza włosy oraz łagodzi podrażnienia skóry głowy.
- 100% ekstrakt z Henny ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnętrza włosa i jego cebulki.
- bez PARABENÓW
- bez SLS (Sodium Lauryl Sulfate)
- bez SLES (Sodium Laureth Sulfate)
- bez GLIKOLU PROPYLENOWEGO
- Nawilżone, silnie zregenerowane włosy
- Zamknięte łuski, nierozdwojone końcówki
- Zmniejszona łamliwość włosów
- Jedwabista miękkość i połysk
Wygląd:
Maska Biovax jest lekko różowo -
fioletowa. Pachnie delikatnie słodko i trochę owocowo, nie chemicznie. Zapach
długo utrzymuje się na włosach, nie jest intensywny i przeszkadzający wręcz
przyjemny, jakby zmysłowy :). Konsystencja jest bardzo fajna, w postaci
lekkiego balsamu. Bardzo dobrze rozprowadza się po włosach. Produkt zamknięty
jest w owalnym plastikowym opakowaniu, z dobrze domykającym się wieczkiem co na
pewno zapewnia izolację maski od czynników zewnętrznych.
Właściwości:
Tak jak pisałam powyżej zadaniem maski
jest nawilżane i zregenerowanie włosów jak również domykanie łusek włosa,
zmniejszenie ich łamliwości i nadanie połysku i miękkości. Maskę stosowałam raz
w tygodniu i trzymałam na włosach 30 minut. Producent proponuje kurację co 3 -
5 dni po 15 minut pod czepkiem (dołączony był do opakowania). Zawsze po masce
nakładałam odżywkę do spłukiwania. W początkowej fazie kuracji nie zauważyłam
nic co poprawiłoby kondycję włosów i tu zaznaczę też że stosowałam odżywkę
Garnier z avokado. Gdy zmieniłam odżywkę na Fructis (to było jakoś w połowie
stosowania tej maski) włosy zaczęły wyglądać lepiej. I teraz nie wiem czy do
poprawy ich porowatości przyczyniła się maska czy odżywka bądź one obie. Myślę
jednak, że regularne stosowanie Biovax w jakimś stopniu nawilżyło moje włosy i
je zregenerowało, a może nawet wraz z odżywką ich efekt był synergiczny. W
każdym razie włosy stały się gładsze i bardziej miękkie w dotyku. Nie mogłam
stosować maski na skórę głowy ponieważ po jej spłukaniu swędziała.
Moja opinia:
Maska spodobała mi się, jej używanie
również było łatwe i bezproblemowe dlatego ostatnio zakupiłam również maskę
Biovax lecz tym razem nawilżającą (taką biało niebieską). Myślę, że spełnia
swoje zadanie ale jak wiadomo wszystko wymaga czasu i wątpliwe jest aby od razu
oczekiwać efektu wow. Nie zauważyłam innych negatywnych skutków prócz swędzenia
skóry głowy po jej nałożeniu bezpośrednio na skalp. Opakowanie ma 250 ml i jest
bardzo wydajna, mi starczyła na ok. 1,5 miesiąca. Nie jest też droga bo na
promocji w Superpharm można ją dostać za ok. 12 zł, a cena regularna to ok. 20
zł.
Stosowaliście kiedyś maski Biovax?
Pozdrawiam Cornflower :)
Bardzo lubię tę maskę:)
OdpowiedzUsuń