Macie swój ulubiony balsam? Ja niestety jeszcze nie. Ostatnio używanym przeze mnie mazidłem do ciała jest balsam długotrwale nawilżający i wygładzający skórę z KOLASTYNY dla skóry normalnej.
Producent pisze:
Unikalna kompozycja kolagenu, elastyny i glikogenu usprawnia dotlenienie komórek i ich metabolizm. Wzbogacenie formuły o xpertmoist zapewnia efekt długotrwałego nawilżenia.
Co to za xpertmoist? Otóż jest to film
molekularny zawierający bardzo nawilżające i regenerujące składniki
aktywne, które na bardzo suchej skórze dają uczucie komfortu.
Naturalne masło ze słodkich migdałów będących źródłem NNKW (Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe) oraz witamin A i E, wspomaga prawidłowe funkcjonowanie warstw naskórka.
Wygląd:
Balsam jest barwy białej o dość intensywnym zapachu...(nie wiem jak określić ten zapach) bardzo słodkich kwiatów zmieszanych z białymi cukierkami z cukru? W każdym razie zapach jest dla mnie za mocny. Przy początkowym użytkowaniu nie był przeszkadzający natomiast z tygodnia na tydzień stawał się męczący. Jak dla mnie jest on za ciężki i zbyt słodki (wolę lekkie kwiatowe i owocowe zapachy).
Butelka jest wygodna w użyciu, ładna i wykonana z solidnego plastiku, bez rewelacji. Korek butelki mocno ją zamyka uniemożliwiając wylanie zawartości butelki. Jedynie gdy mam ręce umazane balsamem butelka trochę ślizga się w dłoniach ale wiadomo przecież to balsam :).
Właściwości:
Posiada konsystencję typową dla balsamu, nie jest za płynny ani za gesty. Jest dość wydajny, a jego niewielka ilość pozwala na posmarowanie dużej powierzchni ciała. Nie wchłania się od razu i trzeba go dobrze wsmarować w skórę. Zapach utrzymuje się do następnego dnia.
Moja opinia:
Balsam nawilżający z KOLASTYNY nie jest balsamem dla mnie ze względu na zapach. Gdyby nie on zapewne bym go używała gdyż bardzo dobrze nawilża skórę. Nawet drugiego dnia czuć jak skóra ciała jest miła w dotyku, nawilżona i miękka. Wszelkie suche miejsca na ciele łokcie czy pięty szybko zostają ukojone i nawilżone. Łatwo mi się go rozprowadzało i wymagał wmasowania w skórę ale to dobrze ponieważ, jesteśmy zmuszeni do krótkiego masażu :). Tak jak pisałam na początku zapach mnie odrzuca nie lubię słodkich cukierkowych zapachów, gdyby nie to byłby to naprawdę świetny balsam dla mnie.
Produkt testowany dermatologicznie. Nie zawiera parabenów.
Pozdrawiam Cornflower :)
Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam coś z tej marki, jakoś tak nie po drodze mi do niej;)
OdpowiedzUsuńA ja mam w tej chwili tonik z kolastyny całkiem przyjemny produkt
OdpowiedzUsuń